Dlaczego nie pracujemy w niedzielę?

Dlaczego nie pracujemy w niedzielę?

Dla nas katolików odpowiedź na to pytanie streszcza się tak naprawdę w jednym zdaniu. Jest to trzecie przykazanie Dekalogu : “Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”.

Chcemy postępować według przykazań z tablicy mojżeszowej, bo to nam po prostu służy.

Bóg Ojciec dał nam wszystko co najlepsze, abyśmy zbliżali się do świętości w swojej codzienności.

Warto wrócić jeszcze do Księgi Rodzaju: “W siódmym dniu dopełnił Bóg dzieła, nad którym pracował. Siódmego dnia przestał pracować po całym dziele, które uczynił. I pobłogosławił Bóg ten siódmy dzień, i ustanowił go świętym” (Rdz 2, 1-3).

Dlatego centralnym elementem niedzieli jest dla nas po prostu Eucharystia. Prawdziwą siłę czerpiemy od Chrystusa, który karmi nas swoim Ciałem. Na tym się skupiamy w tym dniu.

Zajęcie zarobkowe ma służyć człowiekowi, a nie na odwrót.

Każdy z nas. Zarówno ja i Ty zostaliśmy obdarzeni talentami i umiejętnościami, aby dzięki nim zarabiać.

W życiu nie chodzi tylko o gromadzenie zer na koncie, a o celebrowanie każdej chwili, jaka się nam przydarza. Ona nigdy więcej się nie powtórzy.

Wiele można kupić, nie wszystko jest na sprzedaż. Ani miłości, ani spokoju nie uzyskasz za żadne skarby świata. Nic nie pomoże “nadganianie” pracą w niedzielę… bo jeszcze bardziej poczujesz na sobie presje.

Ja sama dość dotkliwie przekonałam się o tym podczas studiów. Musiałam utrzymywać się sama, toteż pracowałam w świątek, piątek i niedzielę. W efekcie czego momentami traciłam orientacje, co do dnia tygodnia i byłam ciągle zmęczona. Sporo podróżowałam, byłam niewyspana, często jadłam fastfood’y, co tylko przysporzyło mi problemów zdrowotnych. Nie potrafiłam i nie chciałam się zatrzymać, bo świat krzyczał – “nie marnuj dnia!”.

Brak odpoczynku zarówno fizycznego, jak i psychicznego może mieć fatalne skutki. Nie tylko dla konkretnej osoby, również dla bliskich, czy przyjaciół.

My sami sporo się nauczyliśmy w tej materii (i jeszcze pewnie się doszkolimy) – zwłaszcza tego, jak należy szanować siebie i swój czas.

Tworząc Kunaonline i współpracując z niszowym producentem z branży technicznej, mamy nie mało rzeczy do zrobienia. Pojawia się niekiedy pokusa, aby odpisać zwyczajnie na maila, czy przygotować zdjęcia na bloga. Nie robimy tego, jak jest “czerwona” kartka w kalendarzu. Ten czas przeznaczamy na celebrację święta i bycie po prostu razem.

Odcinamy się od pracy na ten jeden dzień. Ona i tak zajmuje nam wystarczająco sporo miejsca w grafiku (pewnie tak samo, jak Tobie).

Chcemy w przyszłości odziedziczyć Niebo. Każdego dnia walczymy o dobrze przeżyty czas, a niedziela jest takim szczególnym dla zatrzymania i docenienia tego co mamy.

Na koniec dodam coś, co często mam “z tyłu głowy”.

Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje” (1 Kor 10,23).

A Ty, jak odniesiesz się do tego tematu? Zdarza Ci się coś nadrabiać w niedzielę? Jaka jest dziedzina w której działasz zawodowo?

Podziel się z nami swoim podejściem do tematu.

Share Button
Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.